Nucąc piosenkę emigracyjną kapeli Impress:
"Moja żona w kraju, a ja w Ameryce
ja cięzko pracuję, ja ciężko pracuję,
ja cięzko pracuję w żelaznej fabryce.
Ja cięzko pracuję, ja ciężko pracuję,
ja cięzko pracuję w żelaznej fabryce"

uświadomiłem sobie, że ta melodia pochodzi z mojego regionu
Doliny Strugu, bo dawniej kapela z Piątkowej
śpiewała kiedyś na weselach:
"Czyjeż to wesele, kolegi naszego
Czyjeż to wesele, kolegi naszego
Niech się zabawimy, niech się zabawimy,
Niech się zabawimy na weselu Jego,
Niech się zabawimy, niech się zabawimy,
Niech się zabawimy na weselu Jego".

i jest to niemal ta sama melodia nieznacznie zmodyfikowana
ale na tą niemal samą nutę się ją śpiewało kiedyś.

Dobrze ją przyjęła emigracja polonijna z USA
bo wiele osób pochodziło z dawnej austryjackiej Galicjii
którzy wyjeżdzali za chlebem,
a czasami wracali już do wolnej Polski.