Desperados
Wanted Dead or Alive

    Pierwsza w historii gra, łącząca w sobie watek fabularny godny najlepszych gier przygodowych oraz wyzwanie dla szybkości intelektu typowe dla gatunku strategii czasu rzeczywistego.

    Nowy Meksyk, rok 1881. Na pociągi regularnie napadają uzbrojeni bandyci pod wodzą niejakiego El Diablo. Władze kolei wyznaczyły nagrodę w wysokości $15 000 za schwytanie herszta opryszków. Rękawicę podnosi John Cooper. Prawdziwy twardziel, postać żywcem wyjęta ze starych westernów. Samotnie nie jest w stanie podołać zadaniu. Wyrusza więc na spotkanie ze starymi przyjaciółmi, których po kolei przyłącza do drużyny, wybawiając przy okazji z rozmaitych opresji - bywa, że w ostatniej chwili odcinając sznur na szubienicy.

    Przy okazji przechodzenia przez owe wstępne meandry fabuły możemy poznać i przećwiczyć specjalne umiejętności członków drużyny. Cooper, mistrz rewolwera, potrafi świetnie rzucać nożem i bić się, potrafi ogłuszyć wroga i przenieść go w inne miejsce. Może też położyć zegarek z pozytywką, której melodia zwabi ciekawskiego przeciwnika.

    W Desperados gracz wcieli się w postać Johna Coopera, rewolwerowca i łowcy głów, który zostaje w meksykańskim miasteczku El Paso wynajęty przez właścicieli notorycznie rabowanej linii kolejowej.

    Oczywiście nie jest sam. Jako pomocnika ma niejakiego Doc McCoy'a - specjalista nie tylko od leczenia, ale i wytrychów. Potrafi wyleczyć człowieka praktycznie ze wszystkiego, celnie strzela. Doc potrafi napełniać baloniki usypiającym gazem. Przy korzystnym wietrze posyła je w stronę wroga. Gdy znajdą się tuż nad celem, zestrzeliwuje je z wiadomym skutkiem. Kolejnym pomocnikiem jest Sam, były robotnik na plantacji, zna się na materiałach wybuchowych. Gdy Sam rzuca laskami dynamitu, można wcześniej sprawdzić tor lotu i wykorzystać ewentualny rykoszet. Ponadto trzyma w plecaku grzechotnika, który odwraca uwagę strażników.

    Śliczna Kate potrafi nie tylko przykuć uwagę przeciwników do swych zgrabnych nóg, ale i oślepić ich lusterkiem - oczywiście pod warunkiem, że stoi w słońcu. Potrafi zwabić wroga za pomocą swoich kart do pokera lub swej urody...

    Meksykanin Sanchez uwielbiający broń dużego kalibru i Mia Yung, prezentująca iście wschodnią zdolność obezwładniania wroga za pomocą zatrutych strzałek, wraz z piękną Kate O'Hara - profesjonalną hazardzistką - wspólnie będą musieli przemierzyć Meksyk w poszukiwaniu El Diablo.

    Nowe umiejętności to gratka, a że bohaterowie dołączają do drużyny na różnych etapach fabuły, ciągle dzieje się coś nowego, nie pozwalając nam zbytnio popaść w rutynę .

    Na bohaterów Desperados: Wanted Dead or Alive czeka 25 misji o zróżnicowanym stopniu trudności. Zróżnicowanym dlatego, że w momencie, kiedy do grupy dołącza jakakolwiek nowa postać gracz otrzyma możliwość rozegrania łatwej misji, po to aby poznać szczególne zdolności nowo zwerbowanego członka drużyny. Co ciekawe misje te łączą się w fabularną całość i każda następna jest logiczną kontynuacją poprzedniej. Poza tym w kolejnych etapach gracz ponosić będzie konsekwencje swego wcześniejszego postępowania. Z uwagi na ten fakt oraz na skomplikowanie poszczególnych misji Desperados: Wanted Dead or Alive nosi bardzo wyraźne cechy gry przygodowej.

    Przez kolejne misje Cooper ratuje niewinnych mieszkańców Meksyku, unieszkodliwia tych złych, a przy okazji naraża życie swoje i swoich współtowarzyszy. Cooper i jego drużyna potrafi wiele, co nie oznacza, że Desperados jest grą łatwą i przyjemną, wręcz przeciwnie. Niepodzianką jest tutaj możliwość jazdy konnej, chociaż nie wiem czy przyda się ona na coś, i tak praktycznie wszystkie misje trzeba wykonać pieszo lub na leżąco...