1
Raj, Wiosna


Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć


5
zielonymi listeczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.


Przemiana


Ziemię twardą ci przemienię


10
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę z rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,


15
w deszczów siwy splot.
I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,


20
aż zagrają jak wiolonczel[1]
żal - różowe światła pnącze,
pszczelich skrzydeł hymn.


Wojna


Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne — obraz dni,
25
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
30
tych lat gniewnych
czarny pył.


Znowu lewactwo z gazety wyborczej się wylewa - ten utwór nie jest erotykiem
nie o takie niebo tu chodzi.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,156046,5016208,_____Niebo_zlote_ci_otworze_.html



Utwór Kamila Baczyńskiego był pisany oddzielnie jako zbiór wierszy został scalony w całość
Przez utwór Baczyńskiego przejawia się mesjanizm Jezusa Chrystusa,
który obiecuje, że otworzy Niebo dla tych w sposób jak przemieniająca się Ziemia
co przeżywa rozkwit na wiosnę. :)
"Wyprowadzi z rzeczy Cienie", czyli powstaną dusze zmarłych, które zwiną zimowe dywany
w serduszka listków po wiosennych burzach, w splocie deszczów.
i powietrza drące strugi jak rażone piorunem chaty z których bucha ogień i dym
zmienią się w aleje długie, złożone z brzowych krzyży przejrzyście w ciągły, śpiewny płyn
czyli w anielski orszak boży, aż zagrają jak pszczoły chóry anielskie.

Wróćmy jeszcze do początkowych słów Niebo złote Ci otworze, gdy spełnisz warunki
przebaczenia, jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne, które Cię tak rani
obraz dni które doświadczyłeś w bólu i cierpieniu po stracie najbliższych Ci osób
przelaną krew na polach bitew, odmień ten czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki
czyli swoimi łzami, zetrzyj z włosów pył bitewny tych lat ciężkich grzechów gniewu,
co stanowi czarny pył, z którego należy się obmyć, czyli przebaczyć wszystko
za co tak bardzo cierpisz z powodu wojny.

Jeno to staropolskie jedynie, tylko.


W dodatku Niebo jak napisał K.K.Baczyński jest z dużej litery... :)


Niebo to przeciwieństwo ognia -> obien czyli ogień
Nie, bo zło te Ci o Tworzę... czyli taka jest wola Pana
przynosić cierpienie ludziom, bo to jedyna droga do zbawienia.

Żeby rozumieć staropolską mowę - należy czytać Glosariusz Staropolski.
Dawno temu, aby Teutoni (Krzyżacy) nie rozumieli Polaków celowo zmieniano
sposób mówienia jako rodzaj szyfru,
stąd człowiekowi współczesnemu trudniej to wychwycić.


Dawniej mój brat otrzymał naklejkę z pewnego niemieckiego miasteczka
o nazwie Göttingen co oznacza "Święty w spłodzonym" lub "Bóg w zrodzonym".
stara nazwa a jakże aktualna na dzisiejsze czasy...


Nie wiem po co ta edukacja seksualna w szkołach
Dawniej wystarczyło powiedzieć dzieciom, że dzieci biorą się stąd jak mama zajdzie w ciąże
a gdy dorosło i było wciąż nie kumate to jak gospodyni wyjdzie za mąż
tj. gość spod dyni wyjdzie za mąż :)


Już w powieści "Chłopi" u Reymonta,
który opisał jak dbano o czystość małżeńską w całej wsi w XIX wieku, gdy oberwało się Borynie.

a ja zacytuę powiedzenie: "Pójdźmy wszyscy do stajenki, będzie suczka z tej panienki..." :)

"Zważcie Panie, Panowie te słowa, jest to tylko tak zwana mądrość ludowa." :)