O ochronie zwierząt Słuchałem w Radio Maryja dosyć nie mądrego profesora - pewnie zwolenika zabijania zwierząt, który ciągnął swoje dywagacje, że za chwile ochronie będzie stanowiła kura w chowie klatkowym Nie znalazł w swojej wypowiedzi wyrażnego rozgraniczenia co jest niezbędne człowiekowi do podtrzymania jego zdrowia i życia i a w szczegółności w okresie dorastania do dorosłego życia. Jestem zwolenikiem ochrony zwierząt futerkowych, bo bez futer możemy się obejść, ale z jedzenia miesa zwierząt już nie, organizm ludzki potrzebuje mięsa zrozumcie do rozwoju umysłu ile musiałby zjeść roślin pewnie jak śłoń aby zapewnić mu prawidłowe funkcjonowanie dlaczego murzyńskie dzieci są nie dorozwinięte intelektualnie, bo brak im dóbr pochodzących z tzw wysokiej technologii i mięsa do prawidłowego rozwoju mózgu. Po co zatem chów klatkowy kur, a no po to, bo kura ukryłaby złożone jajka w róznych miejscach swego gniazdowania, a człowiekowi chodzi o odbiór świeżych jajek a nie starych zepsutych, które się gdzieś zapodziały chów klatkowy to wygoda dla ludzi aby łatwiej zbierać jajka, nie po to aby się nad kurą znęcać można jej zapewnić wybieg, i gniazda na półkach ale kura nadal będzie znosić w ukrytych zakamarkach terenu na którym bytuje. Kurczęta i kury przeznaczone na mięso chowa się w ogromnych halach, gdzie jest dosyć tłoczno, ale kura jako zwierzę stadne w takim stadzie czuje się bezpiecznie, chyba że lis w paruje do takiego dużego kurnika i zadusi wszystkie :) Jestem zwolennikiem ogłuszania zwierząt, bo zwierzę przed uderzeniem ma zaufanie do człowieka i nieczego się nie spodziewa od wprawionego rzeźnika, a przy uboju rytualnym wykorzystuje się czasem maszyny, których te zwierzęta panicznie się boją i to jest nieludzkie ze strony człowieka, chodzi o to aby zwierze nie cierpiało ale by śmierć poniosło, po to żółnierz zabijał z pistoletu kulawego konia, gdy nie mógł mu na polu bitwy pomóc, aby zwierzę dłużej nie cierpiało. Ochrona zwierząt tak, z możliwością chowu dla jaj i mięsa, i nikt się nie zastanawia czy już zapłodnione czy nie to jajo zarodek z białka zazwyczaja się wyrzuca jak się robi ciasta lub jajecznicę, to jest ta krew widoczna w biąłku I nikt nie pyta czy zwierzę można zjeść czy je chronić od poczęcia do naturalnej śmierci - bo służy człowiekowi za pokarm Człowiek jako równorzędny gatunek powinien być chroniony, nie jak uczy religia, bo Pan Bóg decyduje... bo to jest tylko takie wierzenie, a po to dlatego, żeby ludzie powszechnie się nie zabijali - po to ustanowiono 10 przykazań w narodzie Żydowskim a tym bardziej nie byli kanibalami jak to się w historii z powodu głodu zdarzało na świecie. Trudno tu docieć czy Pan Bóg wyrył przykazania palcem, ateiści w to nie wierzą i ludzie nauki. Być może Mojżesz był naocznym świadkiem tego cudu, ale nikt jego widzenia nie potwierdził jako świadek. Nie zaliczam się do osób, które widziały wiele cudów, ale nie będę pisał w tym temacie o sobie.