Załoga śmierci  

"Załoga śmierci" "AndySzcz"    

 

 

Bohaterom walczącym zażarcie
w obronie praw tronu polskiego
króla Stanisława Leszczyńskiego
i tym co nie oddali uparcie
Westerplatczykom
składamy hołd należyty ku pamięci
polskim i francuskim załogom śmierci

 

Dzisiaj wśród żyjących mało kto wie,
że na placówce Westerplatte stały wartownie
Nikt w tamtych czasach nie miał złudzeń,
że przyjdzie im walczyć siłami bitnymi
w każda noc i każdy dzień z regularnymi
oddziałami wojskowymi.

 

W odpowiedzi na tworzenie się bezprawnych
napadów ze sfanatyzowanymi bojówkami
polska strona zdziałać mogła w czasach tych
jedynie rozbudowanymi placówkami.
Jednak przygotowania do budowy jak i sama budowa obiektów
nie była prostym zadaniem , by dotrzymać wojskowej tajemnicy,
dlatego regularnie co pół roku wymieniano załogę składnicy.

 

W sierpniu przyszedł rozkaz z ministerstwa wojny doń
o powołaniu wszystkich żołnierzy rezerwy pod broń.
Major rozdzielił swoich żołnierzy na zadania
aby mógł każdy sprawnie toczyć swe działania.
Szmuglowano więc przez Gdańsk w taki sposób broń i amunicję,
aby nie dać się złapać przez hitlerowską policję.

 

Dzień pierwszego września, ogromny huk rozdarł niebo
wojna wybuchła - jak wszyscy wiemy z kraju sąsiedniego
artyleria okrętowa dała znać o sobie,
tak, że nie jeden francuz przewrócił się w grobie.
"O cholera jasna!" - krzyknął kapitan Kuba Dąbrowski
walą prosto na nas, na placówkę ostoję Rzeczypospolitej Polski

 

Tak się zaczęło pierwsza konfrontacja, pierwsze spotkanie,
po którym Niemcy dostali srogie lanie...
Więcej w komiksie opartym na faktach jeśłi zajdzie was ochota
lub patriotyczne pobudki i chęci
polecam wam tytuł: "WESTERPLATTE Załoga śmierci".

 

info tutaj